Giełdowy zawrót głowy
Pierwsza sesja po przerwie świątecznej nie przyniosła żadnych nowych wskazówek potwierdzających sygnały pojawiające się na wcześniejszych sesjach. Jest ona odzwierciedleniem trwającej niepewności na rynku. Co można więc w takiej sytuacji zrobić? Nadal czekać.
Mieliśmy do czynienia z bardzo mocnym wzrostem, który jest nie do utrzymania w najbliższej przyszłości. Wzrost ten nastąpił przy nieco mniejszym wolumenie niż ostatni spadek, ale obroty i tak były całkiem przyzwoite. Gracze giełdowi mają nie lada orzech do zgryzienia, ponieważ na rynku nastroje zmieniają się diametralnie. Gwałtowne wahania wartości indeksów przy niemałych obrotach są zwiastunem poważniejszej zmiany trendu. Czyżby jednak formacja W dawała o sobie znać? Zobaczymy. WIG 20 sięgnął poziomu dwóch wcześniejszych luk spadkowych, co dodatkowo dodaje ważności obecnej sytuacji. Jeśli poziom oporu wyznaczony wspomnianymi lukami zostałby przełamany, to kto wie czy indeks podąży w kierunku linii szyi podwójnego dna.
W przeciągu ostatniego miesiąca rynek doświadczył już podobnych skoków. Analiza podobnych zachowań WIG-u 20 pokazuje, że po gwałtowniejszych ruchach, mieliśmy do czynienia z ruchami rynku w przeciwną stronę. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można sądzić, że jutrzejsza sesja przyniesie spadki. Nie można być jednak w 100% pewnym takiego ruchu, dlatego odradzam wszelkie działania mające na celu skalpowanie rynku. Szkoda nerwów na ryzykowanie poważniejszych sum na rynku terminowym czy opcyjnym.
Mieliśmy do czynienia z bardzo mocnym wzrostem, który jest nie do utrzymania w najbliższej przyszłości. Wzrost ten nastąpił przy nieco mniejszym wolumenie niż ostatni spadek, ale obroty i tak były całkiem przyzwoite. Gracze giełdowi mają nie lada orzech do zgryzienia, ponieważ na rynku nastroje zmieniają się diametralnie. Gwałtowne wahania wartości indeksów przy niemałych obrotach są zwiastunem poważniejszej zmiany trendu. Czyżby jednak formacja W dawała o sobie znać? Zobaczymy. WIG 20 sięgnął poziomu dwóch wcześniejszych luk spadkowych, co dodatkowo dodaje ważności obecnej sytuacji. Jeśli poziom oporu wyznaczony wspomnianymi lukami zostałby przełamany, to kto wie czy indeks podąży w kierunku linii szyi podwójnego dna.
W przeciągu ostatniego miesiąca rynek doświadczył już podobnych skoków. Analiza podobnych zachowań WIG-u 20 pokazuje, że po gwałtowniejszych ruchach, mieliśmy do czynienia z ruchami rynku w przeciwną stronę. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można sądzić, że jutrzejsza sesja przyniesie spadki. Nie można być jednak w 100% pewnym takiego ruchu, dlatego odradzam wszelkie działania mające na celu skalpowanie rynku. Szkoda nerwów na ryzykowanie poważniejszych sum na rynku terminowym czy opcyjnym.
Etykiety: GPW







Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Linki do tego posta:
Utwórz link
<< Strona główna