I mamy problem
O ile mały wolumen towarzyszący spadkom jest ignorowalny, o tyle małe obroty podczas wzrostów "mówią" zupełnie co innego. Przewaga popytu nad podażą jest naprawdę znikoma i to jest bardzo niepokojący sygnał w świetle przełamania z początku miesiąca. Czy powróci bessa czy nie, czy hossa wreszcie się rozpocznie? Cóż, jeśli kolejne sesje przyniosą wzrosty, którym będą towarzyszyć małe obroty i wystąpi jeszcze jedna sesja spadkowa z dużą aktywnością graczy, najprawdopodobniej powrócą spadki. Jeśli jednak dzisiejsze małe obroty są oznaką stagnacji, a na kolejnych sesjach WIG 20 zamknie się nad kreską przy obrotach większych niż 50 dniowa średnia - będą to sygnały hossy.
Etykiety: GPW




Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Linki do tego posta:
Utwórz link
<< Strona główna