Rynkowy marazm
Pesymiści twierdzą, że poniedziałkowa sesja przyniesie spadki. Ten czarny scenariusz udziela się chyba większości, chociaż zupełnie bez powodu. Zbyt dużą wagę przykłada się do stanu gospodarki oraz wskaźników makroekonomicznych (które jak na ironię są dość złe). We wcześniejszych postach pisałem, że gospodarka w żaden sposób nie wpływa na giełdę. To rynki papierów wartościowych kształtują gospodarkę.
Na pierwszy rzut oka znów znajdujemy się w sytuacji niezdecydowania rynku. Większość graczy zinterpretuje mylne sygnały wysyłane przez rynek właśnie w taki sposób. Rynek jednak powiedział już to co miał zamiar zakomunikować: "rozpoczynam kolejny trend wzrostowy, czy to się komuś podoba czy nie".
Etykiety: GPW




Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Linki do tego posta:
Utwórz link
<< Strona główna