środa, 28 maj 2008

Kilka słów o symulatorach

Przeglądając różne źródła w sieci, doszukałem się opinii, wg których nie warto korzystać z symulatorów gry giełdowej, ponieważ człowiek traktuje takie inwestycje lekko, a w rzeczywistości dochodzą do głosu prawdziwe emocje. Poniekąd jest to prawda, gdyż obrót prawdziwą gotówką na giełdzie jest związany z dodatkowymi emocjami, które mogą być większe niż te towarzyszące grze pieniędzmi wirtualnymi. Problem jednak tkwi tak naprawdę w sposobie myślenia każdego gracza. Jeśli człowiek wie, że od wyników gry na symulatorze zależy bezpieczeństwo jego prawdziwych pieniędzy w przyszłości, to na pewno podejdzie do tematu z największą powagą, jednocześnie nie tracąc prawdziwej gotówki. Taki gracz zdaje sobie sprawę z tego, że jeżeli zdobędzie doświadczenie korzystając z pieniędzy wirtualnych, jego rzeczywista gotówka będzie o wiele bezpieczniejsza.

Symulatory uczą przestrzegania zasad inwestycyjnych bez narażania finansów na uszczerbek. Uczą też weryfikować poprawność odczytanych sygnałów, które przekazuje rynek. Pomagają zdobywać doświadczenie, które jest bezcenne podczas gry na prawdziwym parkiecie. Jeżeli korzystanie z symulacji gry giełdowej nic nie kosztuje, a dodatkowo można zyskać coś znacznie cenniejszego niż pieniądze, to dlaczego nie skorzystać z takiego rozwiązania?

Etykiety:

Pamiętaj, że możesz rozpowszechniać ten post oraz dokonywać jego przedruku, nie zmieniając jego treści, ale z zaznaczeniem oryginalnego pochodzenia w formie linku.

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Linki do tego posta:

Utwórz link

<< Strona główna