poniedziałek, 9 czerwiec 2008

Faza wyczerpania

Z jednej strony źle się dzieje na warszawskim parkiecie - WIG 20 zaczyna nowy tydzień spadkiem o 1,8%, a z drugiej strony są to ostatnie tchnienia bessy. Małe obroty towarzyszące dzisiejszej sesji znacznie umniejszają ważności zaistniałych spadków. Obecnie rynek spada pod własnym ciężarem, bo inwestorzy indywidualni wycofali z giełdy bardzo dużo zainwestowanego kapitału (jak nie cały). Instytucje nie wykonały żadnego ruchu przez 7 ostatnich sesji, zatem brakuje również i napływającej gotówki, co znajduje odzwierciedlenie w sytuacji na GPW.

Nie wykluczone, że ten tydzień minie pod znakiem dość poważnej przeceny, której towarzyszyć mogą skromne obroty, co będzie można odczytywać jako potwierdzenie ukształtowanego dna. Zazwyczaj po takich ruchach na rynku występuje próżnia, którą wypełniają wzrosty. Czy to możliwy scenariusz? Przekonamy się ;)

Etykiety:

Pamiętaj, że możesz rozpowszechniać ten post oraz dokonywać jego przedruku, nie zmieniając jego treści, ale z zaznaczeniem oryginalnego pochodzenia w formie linku.

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Linki do tego posta:

Utwórz link

<< Strona główna